26 października 2025

Duchy przeszłości

 

Dom Dziadków, widok od strony bramy wjazdowej

Obejrzałam dzisiaj nagranie tej rozmowy (polecał ją Mariusz Szczygieł), toczącej się wokół książki Karoliny Ćwiek-Rogalskiej Ziemie. Historia odzyskiwania i utraty, i pomyślałam, że to też jest rzecz o historii mojej rodziny. Nie chcę powtarzać treści tego mojego wpisu, ale dopowiedzieć to, czego tam nie napisałam.

Pamiętam, jak wujek Stasiek, który pozostał na ziemi, którą mój Dziadek dostał od władz PRL, lokujących przesiedleńców z różnych części ziem polskich na tzw. Ziemiach Odzyskanych, odetchnął z ulgą, gdy w latach 90-tych XX w. oficjalnie uznano wytyczoną w 1945 roku zachodnią granicę kraju i widmo wysiedlenia potomków przesiedleńców znikło. Ale słyszałam historie ludzi, mieszkających na tamtych terenach, którzy "pod ręką" zawsze mieli spakowane walizki – na wszelki wypadek. I – z drugiej strony – opowieści rodzinne, jak to w tym majątku po niemieckim bauerze, w stodole, był taki niepasujący do otoczenia kopiec, a w nim – jak się okazało po rozkopaniu go – schowane różne naczynia: talerze porcelanowe, filiżanki, spodeczki, dzbanuszki do parzenia herbaty, sosjerka, sztućce oraz inne przedmioty domowego użytku, w tym garnek, w którym było masło – jakby wszystko było przygotowane na powrót prawowitych właścicieli. Gdy byłam dzieckiem, opowieści te były dla mnie niczym historie o znajdowaniu skrzyń ze skarbami. Potrzeba było czasu i mojej dojrzałości, żebym spojrzała na to z innej perspektywy. Przyznam, że był moment, kiedy poczułam się winna tego, że moja rodzina żyła kosztem kogoś, komu dano zapewne kilka, może kilkanaście godzin na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy i natychmiastowy wyjazd. Sądząc po tym garnku z masłem, chyba do końca nie wierzyli, że już nigdy tu nie wrócą…

Cieszę się, że są ludzie, którzy zajmują się tym tematem, piszą książki o tych, którzy zamieszkali tam, gdzie wcześniej mieszkali inni, o ich odczuciach, wspomnieniach. Rozmowa, której dziś wysłuchałam, pozwoliła mi spojrzeć na to zagadnienie z nowej perspektywy.

PS. Na zakończenie rozmowy jej uczestniczki poleciły jeszcze inne tytuły książek, zarówno fikcyjnych, jak i reportaży, które dotyczą tematu "Ziem Odzyskanych". Myślę, że będę tu o nich pisać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz